Posts Tagged ‘ strategia ’
Celem każdej firmy powinno być stworzenie tzw. idealnych relacji biznesowych, charakteryzujących się osobistym kontaktem, zaufaniem i szacunkiem pomiędzy sprzedawcą a klientem, połączone z założeniem, że ich organizacje będą robić długofalowe i obopólnie korzystne interesy. Zbudowanie takiego układu pomiędzy organizacjami biznesowymi wydaje się często bardzo trudne, wręcz karkołomne jednak nie niemożliwe. Kiedy firmy uświadomią sobie potencjalne korzyści wynikające z nawiązania takiej współpracy, opierającej się na uczciwych zasadach, otwartości i zaufaniu (oczywiście w granicach biznesowego rozsądku ), mogą dojść do wniosku, że takie podejście ma przyszłość i wymierne korzyści dla każdej z nich[ CZYTAJ DALEJ ]
Na przestrzeni ostatnich lat radykalnie zmieniły się oczekiwania i wymagania klientów względem firmy i jej pracowników zarówno na rynku B2B jak i B2C. Skończyły się „cudowne” lata kiedy to tuż po zmianie systemu politycznego w naszym kraju, półki sklepów, hurtowni i zakładów produkcyjnych zaczęły się wypełniać produktami, firmy usługowe zaczęły rozwijać swoją działalność w wolnej i demokratycznej Polsce, a kolejki chętnych wciąż się powiększały po wymarzone dobra. Rynek był tak „wygłodzony”, że popyt przewyższał podaż. To była sytuacja, w której firmy „rozdawały karty” , a klient nie miał zbyt wiele do powiedzenia. Współcześnie warunki wyglądają zgoła inaczej. Rynek pełen jest konkurujących ze sobą firm, oferujących klientom te same dobra lub usługi w podobnych cenach i podobnej jakości[ CZYTAJ DALEJ ]
Uczono nas, handlowców, że podstawą sprzedaży jest uderzenie w potrzebę klienta. Gdy klient coś potrzebuje, to kupi. Nie zostaje więc nic innego jak wziąć słownik, odnaleźć hasło „potrzeba” i hulać po salonie wbijając na kasie kolejne cyferki. Zonk! Sprzedawcy, którzy bazują na potrzebie klienta bardzo szybko spotkają coś, co nazywa się potocznie rozczarowaniem, a objawia się wypaleniem i szukaniem innego zajęcia na pracuj.pl. Spójrz; gdyby potrzeba sprzedawała, nie istniały by np. restauracje. Potrzebą klienta jest bowiem zaspokoić głód. Wystarczyłoby więc kupić pół kilo kiełbasy, dwie bułki i pomidora… Nie trzeba by było iść do Mcdonald`s. Identycznie rzecz dzieje się w naszej branży. Gdyby to potrzeba sprzedawała, nie sprzedałbyś w życiu ani jednej kabiny, wanny czy brodzika. Potrzebą klienta jest bowiem być czystym. Tak więc co najwyżej sprzedałbyś konewkę, sznurek i szare mydło. Aby zaspokoić potrzebę intymności dorzuciłbyś foliową zasłonę. I koniec szaleństw w salonie łazienkowym. Sama potrzeba to mało. Bazując na potrzebie sprzedasz być może coś do 400 PLN. I koniec…[ CZYTAJ DALEJ ]
Od tego pytania trzeba zacząć, zanim rozpocznie się realizację tego procesu. Świadomość, z jaką podchodzimy do klienta określa to, w jaki sposób będziemy sprzedawać, jaki cel osiągniemy i czy chcemy, aby był on krótko czy długoterminowy. Zbudowanie w sobie prawidłowej postawy dotyczącej procesu sprzedaży jest więc pierwszym krokiem, jaki trzeba zrobić na drodze do bycia skutecznym. W procesie sprzedaży występują dwa czynniki: twarde i miękkie[ CZYTAJ DALEJ ]
Abonuj przez kanał RSS
Wpisz swój adres e-mail, aby otrzymywać powiadomienia o nowych postach
Join 6 other followers
Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.